Dubai

Le Meridien Mina Seyahi Beach Resort and Marina

Kategoria hotelu ★★★★★
Sprawdź dostępność i ceny
Le Meridien Mina Seyahi Beach Resort and Marina oferuje gościom przebywającym w Dubaj szereg wysokiej klasy udogodnień, w tym taras na dachu, sauna i prywatna plaża. Posiadający darmowe Wi-Fi, restaurację i basen obiekt resort mieści się w odległości 10 minut drogi od The Marina Torch, 23 Marina i Princess Tower. Do dyspozycji gości Le Meridien Mina Seyahi Beach Resort and Marina jest recepcja czynna całą dobę oraz jacuzzi i zewnętrzne korty tenisowe. Dla dodatkowego komfortu gości obiekt zapewnia bar kawowy, obsługę hotelową 24h i ekspresowe meldowanie/wymeldowywanie. Wszystkie stylowe pokoje w resorcie oferują mini bar, aneks kuchenny i lodówkę. Mają też bezprzewodowy internet, prywatną łazienkę i zestaw do kawy i herbaty. Le Meridien Mina Seyahi Beach Resort and Marina prowadzi własną kawiarnię, w której goście mogą coś przekąsić i odpocząć przed wyruszeniem na zwiedzanie okolicy. Bar, z którego roztacza widok na basen to przyjemne miejsce na drinka. W pobliżu obiektu Le Meridien Mina Seyahi Beach Resort and Marina jest wiele popularnych kafejek i restauracji. Obsługa centrum rezerwacji turystycznych chętnie pomoże w organizacji zwiedzania Dubaj.
5 5
55,1473923 25,0917625
Lokalizacja
  • 1
  • Default Image
  • Le Meridien Mina Seyahi Beach Resort and Marina

    Al Sufouh Road, Przystań w Dubaju, Dubaj, Emirat Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie

    Al Sufouh Road, Przystań w Dubaju, Dubaj, Emirat Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie https://www.google.com/maps/place/Le Meridien Mina Seyahi Beach Resort and Marina/@25.0917625,55.1473923

Dojazd

A
B
Dojazd

Driving Directions to PL

A

Funkcje
  • Atrakcje
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie,Emirat Dubaj,Dubaj,Przystań w Dubaju
  • Fajny hotel z prywatną plażą
    Hotel polecam zarówno na weekendowe zwiedzanie jak i tygodniowe wakacje. Posiada własną plażę - co w Dubaju jest zarezerwowane dla nielicznej grupy hoteli - standard i obsługa na wysokim poziomie. Przy hotelu znajduje się Barasti Beach Club - najsłynniejszy Beach Bar w Dubaju - muzyka i dobre koktajle. Polecam opcję Half Board - która pozwala korzystać zarówno z restauracji w hotelu Le Meridien jak i Westin. Pokój bardzo dobrze wyposażony - szczególnie przydatny jest telefon komórkowy z dostępem do internetu. Łazienki wymagają odświeżenia. Poza tym wszystko w jak najlepszym porządku.
  • Para z Londynu; 4-dniowy odprężający wypad
    Byliśmy w Dubaju już wcześniej, w hotelu poza kurortem. Nie podobało mi się tam, głównie ze względu na miejscowych i ich zwyczaje. Na przykład taksówkarze nie zwracali na mnie uwagi, kiedy mówiłam, gdzie chcę jechać, bo jestem kobietą. Generalnie pary na wakacjach mogą odczuwać pewien dyskomfort, gdy idą ulicą, trzymając się za ręce. Obiecałam sobie już więcej tam nie jechać, zwłaszcza, że widziałam już wszystko, co tam jest do zobaczenia, i nie miałabym po co tam wracać. Dlatego, kiedy mój przyjaciel wymyślił sobie przyjęcie urodzinowe właśnie tam, byłam przerażona. Wręcz bałam się tam jechać. Jednak ten hotel i ten kurort sprawiły, że zupełnie zmieniłam zdanie. HOTEL Ładny na pierwszy rzut oka, jeszcze piękniejszy w środku – urządzony bardzo nowocześnie, w eleganckim, współczesnym stylu. Wspaniałe wejście – przywitano nas, wręczając chłodny ręcznik, który pozwala się odświeżyć (w przeciwieństwie do ciepłych ręczników w liniach Emirates), mini drink i tradycyjną przekąskę – wydaje mi się, że to był daktyl... Otrzymaliśmy bezpłatne śniadanie po przyjeździe o 9 rano, co było bardzo miłym gestem, ponieważ nie zamawialiśmy śniadań. I chociaż nie zdołaliśmy się zameldować przed południem, nasz pokój czekał na nas już po śniadaniu o 10 rano – wygoda! ŚNIADANIE Standardowe opcje bufetowe – kiełbaski wieprzowe i inne, bekon do wyboru, jajka, ser, chleb, gofry, tosty francuskie, naleśniki, płatki, owoce i jogurty itd. Coś dla każdego. Można jeść w środku lub na tarasie z widokiem na basen i plażę. Zawsze siedzieliśmy na zewnątrz – piękne widoki, brak owadów. POKÓJ Pokój 715 z widokiem na miasto – ogromny! Wielkie łóżko z mnóstwem miejsca dla dwóch osób, które lubią się powiercić podczas snu! Ładna garderoba z sejfem, ekspres do kawy i czajnik, bezpłatna woda w butelkach, TV, suszarka do włosów, fotele z okrągłymi oparciami, stolik, toaletka – wszystko, co potrzebne, pokój bardzo duży! Łazienka także bardzo ładna – mieliśmy zarówno wannę, jak i prysznic. Sprzątanie odbywało się dwa razy dziennie, więc świeża pościel czy ręczniki były zawsze dostępne. PLAŻA Piękna i czysta prywatna plaża, strzeżona przez rozsądnych ratowników, którzy nie tylko dbali o bezpieczeństwo plażowiczów, ale pilnowali także, aby nikt z plaż publicznych nie próbował dostać się na jej teren. Bezpłatne ręczniki, mnóstwo leżaków, a nawet łóżka i stanowisko do masażu na wolnym powietrzu z widokiem na plażę. Można stamtąd zobaczyć słynną łódź Atlantis i wiele olbrzymich jachtów, statków itd. Jest też przystań, gdzie można wypożyczyć kajaki, rowery wodne, wykupić rejs łodzią dokoła Wysp Palmowych – bogata oferta. Prywatna plaża hotelu LMMS jest ostatnia i znajduje się obok publicznej plaży przy klubie Barasti, gdzie jest dosyć tłoczno podczas weekendu, ale nie ma to wpływu na wypoczynek na prywatnej plaży hotelu, ponieważ ten fragment, wraz z dojściem do wody, jest całkowicie oddzielony. BASEN Jest zacieniony basen dla dzieci, basen bez krawędzi, który zdaje się wchodzić do morza, a także basen z barem. Nie jestem wieką fanką basenów, ale te były dosyć ładne. Jeśli miałabym się czepiać, to mogliby wymienić płytki, ale ogólnie były w porządku. Wokół basenu, na trawie, jest mnóstwo leżaków do opalania. BARASTI – KLUB PLAŻOWY Hotel znajduje się obok klubu plażowego Barasti – fantastyczne miejsce z muzyką na żywo prawie każdego wieczora i bezpłatnym wstępem (muzyka była głównie w weekendy, czyli w czwartek, piątek i sobotę, bo u nich weekend zaczyna się w czwartek wieczorem, a niedziela jest pierwszym dniem roboczym), a także imprezami na plaży ze świetnym didżejem (mógłby być didżejem na Ibizie) – współczesna muzyka, świetnie zmiksowane – genialne! Bezpieczeństwo w pełni zapewnione – plaże i wejścia były patrolowane, więc żeby wrócić do ośrodka, trzeba pokazać klucz od pokoju hotelowego – nikt poza gośćmi hotelowymi nie może wejść do budynku. Mieliśmy pokój z widokiem na miasto i nie było słychać żadnych hałasów. Ale, szczerze mówiąc, spaliśmy od 18 do 21 i szliśmy na późny obiad, ponieważ dopiero wtedy miasto ożywa, a więc dopiero wtedy robi się głośno. Gdy kładliśmy się spać wcześniej, żaden hałas nam nie przeszkadzał. HORIZON – BAR/RESTAURACJA NA PLAŻY Doskonałe miejsce na lunch; serwują burgery, kofty z jagnięciny, kanapki z kurczakiem, quesadillę, pizzę itd. Happy hour trwa od 16 do 19 – serwują różne koktajle, piwa, wina i wódki. Dobra muzyka, ładny taras z widokiem na plażę i klub Barasti. Doskonałe miejsce na obiad; podają tradycyjne arabskie dania i lepiej nam znaną kuchnię turecką – hummus, halloumi, sałatki, kurczaka, szaszłyki z jagnięciny – generalnie jedzenie pieczone na grillu przy użyciu węgla drzewnego – wszystko doskonałe! Hansel D'Souzer to wielki atut tego baru – pełni fukcję kierownika od ponad czterech lat, jest bardzo przyjaźnie nastawiony, dołożył wszelkich starań, aby nas dobrze ugościć, zwracał się do nas po imieniu, pilnował, żeby niczego nam nie brakowało i bardzo cieszył się na nasz widok! LOKALIZACJA Osoby, które szukają relaksu, tak jak my, ponieważ wszystkie atrakcje zaliczyliśmy podczas poprzedniego pobytu, z pewnością doskonale wypoczną na plaży, a dostęp do wszystkich innych miejsc jest łatwy, więc ci, którzy nie byli wcześniej, też mogą skorzystać. Nowa linia tramwajowa, otwarta tydzień przed naszym przyjazdem, ma swój przystanek dokładnie naprzeciwko hotelu (2 minuty pieszo). Korzystaliśmy z niego tylko w jedną stronę, jadąc do przystanku nr 5 przy marinie i przystanku nr 1 przy promenadzie (przy której znajduje się mnóstwo sklepów). Do mniejszej mariny można dojść z hotelu w ciągu 15 minut (są tam zatoczki i kilka restauracji, głównie włoskich). Do głównej mariny, gdzie znajduje się centrum handlowe Marina Mall, doszliśmy w 35 minut. Nie wiem, gdzie można dotrzeć, jadąc w drugą stronę. Używa się tam kart zbliżeniowych, coś jak karta Oyster w Londynie, które można kupić w automatach. W tramwajach są pomocni pracownicy obsługi. Przejazd z przystanku nr 7 (LMMS) do przystanku nr 1 dla dwóch osób kosztował 5 funtów i trwał około 10-15 minut. Tramwaj jednak jedzie dłuższą trasą, więc taksówką może być szybciej, a cena ta sama. Wieczorami można wybrać się do baru/klubu 360 w hotelu Jumeirah Beach, z którego dachu roztacza się panoramiczny widok na Dubaj. Należy zabierać ze sobą dokument tożsamości, jako że tam wszędzie tak samo dbają o bezpieczeństwo. Miłośnicy Jamie'ego znajdą tam jego włską restaurację. Można także wybrać się do Burj Al Arab, ale tam trzeba zamówić drinki za pewną minimalną kwotę, a poza tym konieczna jest rezerwacja. Do obu lokali można dotrzeć taksówką w dosłownie 5 minut. Park wodny Wild Wadi znajduje się tuż obok Burj Al Arab – nie byłam, ale wygląda ciekawie. Naprawdę świetnie się bawiliśmy, odpoczęliśmy, mogliśmy potańczyć. Jedzenie było doskonałe, ludzie towarzyscy i wyrozumiali. Można było spokojnie chodzić w bikini przy basenie czy na plaży i nikt nie zwracał na to uwagi! Sugerowałabym zabranie ze sobą jakichś chust czy szali, ponieważ poza ośrodkiem wczasowym trzeba zakrywać ciało (ochrona o to dba). Poza tym w ten sposób okazuje się szacunek dla tamtejszej kultury. A wracając do jedzenia – opalając się na leżakach można zamawiać lekkie przekąski u obsługujących kelnerów. Pogoda była cudowna – nasz pobyt trwał od 14 do 17 listopada – słońce nie dochodziło do basenu przed około 10.30, zachód był około 17. Wieczory było trochę chłodne, ale bluzka z długim rękawem lub lekki sweterek czy chusta wystarczą. Mamy dosyć specyficzne wymagania, ale nieodbiegające od normy. Oczekujemy pewnego poziomu obsługi i wysokiego standardu – ogólnie nie możemy powiedzieć nic negatywnego o naszym pobycie. Łóżko było dla nas zbyt twarde i przez to niewygodne, ale to kwestia gustu. Śniadania były według nas zbyt drogie (25 funtów na dzień za osobę), więc często spaliśmy aż do lunchu, podczas którego serwowano bardziej urozmaicone potrawy, a którego cena była znacznie korzystniejsza. Mam nadzieję, że ta recenzja pomoże komuś podjąć decyzję o pobycie w tym uroczym ośrodku. To naprawdę wspaniałe miejsce, w którym można poznawać kulturę arabską, nie będąc jednocześnie przytłoczonym jej nakazami i zakazami – na terenie ośrodka można spokojnie cieszyć się urokami wczasów. Podczas kolejnych podróży po Azji chcielibyśmy zatrzymać się tu ponownie.
  • Great hotel, will be coming back!
    What an amazing hotel, with dedicated staff (especially Swamy who kindly advised me on getting around the different sites in Dubai) who always go the extra mile to help you out. The breakfast selection is incredible, so is the Gourmet Kcal restaurant which serves a delicious selection of healthy/gluten free meals and smoothies at a good price - a must try if you stay here. I would definitely recommend this place to families, but also to single people who are looking for a relaxing holiday in a safe resort with lots of things to keep you busy (3 pools; water sports; gym; and spa at the Westin next door). I will definitely be coming back :)
Podobne propozycje
Bateaux Dubai Nowa moda żywieniowa
Kolacja na wodzie
Rejs z kolacją na Bateaux Dubai
Imprezy
Dubajski Tydzień Muzyki 2016
Salero Tapas & Bodega Restauracje w Dubaju
Kolacja w hiszpańskim stylu
Eleganckie potrawy podane w prawdziwie hiszpańskim stylu
Restauracja Zaroob Restauracje w Dubaju
Uliczna uczta
Arabskie przysmaki w Zaroob
Al Hadheerah Kuchnia arabska
Pokazy przy kolacji
Kolacja na pustyni w Al Hadheerah
Ocena podróżnego TripAdvisor
 Według0reviews